KAZANIE KS. PROBOSZCZA 27.07

17 NIEDZIELA ZWYKŁA27.07.2025 r.

1. To dziecko uczymy modlitwy, znaku krzyża, Aniele Boży, składania rąk. Ale czy to normalne, by dorosły, wierzący człowiek odkrył, że nie umie się modlić? A nawet, że nigdy w życiu prawdziwie się nie modlił? Odmawia formułki pacierza, ale w tym wszystkim nie było spotkania z Bogiem. Czy to smutne, a nawet straszne odkrycie? A jednak tak rozpoczyna się Ewangelia. Od odkrycia dorosłego człowieka, ucznia Jezusa, który codziennie i to wiele razy się modlił, że nie umie się modlić. Brzmi to jak wyznanie dziecka: „Panie, naucz nas modlić się…” I od tej prośby, za którą stoi pokorne wyznanie prawdy, wszystko się zaczyna. Człowiek odkrył to, patrząc na Jezusa, widząc jak się modli, widząc Jego niesamowitą czułą więź z Bogiem, że potrafi modlić się całą noc, a potem cały dzień nauczać, przyjmować ludzi, pochylać się nad ich cierpieniami. Widział modlitwę, która nie męczy, nie jest tylko obowiązkiem i rytuałem, wypowiadaniem słów ustami, bez serca. Dzięki tej pokornej prośbie wszystko się zaczyna. Zaczyna się Jezusowa szkoła modlitwy.

2. Kto nie ma żadnych problemów z modlitwą, mógłby sobie teraz zrobić przerwę. Kto uważa, że jego modlitwa jest wystarczająca lub nawet kiedy się nie modli, to go wcale nie dziwi, ani nie martwi i uważa to za coś normalnego. Ta Ewangelia jest do tych, którzy mają w sobie choć trochę pokornej świadomości: nie umiem się modlić, „Panie naucz nas modlić się.” W tych słowach jest też ufna nadzieja, że jest ktoś, kto mnie modlitwy i prawdziwej więzi z Bogiem może nauczyć. A nawet, że to się może stać się dzisiaj. Może mamy za sobą jakieś doświadczenie dobrej zazdrości, patrząc na czyjąś modlitwę, jakieś zanurzenie w Bogu, skupienie, na owoce modlitwy w postaci miłości, troski o ubogich, nawet wyproszenie cudu. To mogły być wielkie postacie, jak św. Jan Paweł albo tylko nam znani ludzie. Pokora, nadzieja, marzenie o modlitwie wszystko zaczyna.

3. Szkoła modlitwy Jezusa potrzebuje odkrycia tylko jednego słowa: OJCZE. Pater po grecku, Abba po hebrajsku. Każdy z nas ma dłuższą lub krótszą historię z naturalnym ojcem. Najczęściej dobrą, czasem trudną. Choć to jest jedno słowo, to potrzeba długiej drogi, byśmy odkrywali dar ojcostwa Boga. I odkrywali, że wszystko polega tylko na tym, by stać się Jego dzieckiem. O nic więcej w życiu nie chodzi. Usłyszeć od Boga: „Moje dziecko” i powiedzieć Mu z głębi serca: „Ojcze”. Tego nas uczy św. Paweł, mówiąc o nowym życiu, które przyszło przez Jezusa. Jesteśmy synami w Synu. Może mamy doświadczenie ojca, który mnie obronił, zapłacił moje długi. Jezus nam odsłania to Boże wyznanie „Moje dziecko” w dziele zbawienia: „Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny.” To odkrycie Ojca rodzi jakąś przedziwną dziecięcą zuchwałość. Dziecko potrafi złapać ojca za serce i robi z nim, co chce. Abraham w I czytaniu targuje się z Bogiem o ocalenie Sodomy i Gomory. Ta dziecięca zuchwałość dobrze wie i rozumie prawdę serca Ojca, On chce ocalenia, chce by Go o to prosić i by Go zamęczać. Dziecko zna słabość serca Ojca, wie, że wtedy przestaje być sprawiedliwy, a nawet logiczny i konsekwentny; gdy usłyszy: Tatusiu. Święci mają w sobie tą dziecięcą zuchwałość. Św. Teresa głosi, że w niebie będzie kradła łaski od Boga i dawała je ludziom. Św. Faustyna przy prostym szydełkowaniu wpada na szalony pomysł: „”daj łaskę nawrócenia tylu duszom, ile dziś ściegów zrobię tym szydełkiem.” Gdy Jezus uznaje to za jakieś niepojęte żądanie, ona trwa przy swoim, walczy, aż usłyszy: „córko Moja miła, czynię zadość prośbie twojej.” I robi tysiące ściegów. Co tydzień ogłaszamy, że można swoje prośby zapisywać do modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i do Nowenny. Mamy kilka próśb. Czy naprawdę jesteśmy tak szczęśliwi i bezproblemowi? Ilu naszych bliskich trwa w nałogach, jest spętanych niewiarą, ile konfliktów i cierpień niszczy nasze życie i rodziny? I nie ma tych, którzy z dziecięcą ufnością będą wołać do Ojca? Czy nie potrzebujemy, jak ten uczeń, prosić: „Panie naucz nas się modlić”. Naucz nas tej dziecięcej ufności, by łapać naszego Ojca w niebie za serce.

 183 Wyświetlenie,  2 Dzisiaj