KAZANIE KS. PROBOSZCZA 12.04

4 NIEDZIELA WIELKANOCNA26.04.2026r.

1. Mamy powiedzenie: świat oszalał. I może szkoda czasu, by wymieniać przejawy tego szaleństwa. Widzimy, jak ludzie tracą wiarę w Boga, który się objawił w Jezusie i nie widzą już piękna, mądrości, całej głębi prawdy w Ewangelii. W krajach, które przestają być chrześcijańskie, dynamicznie rozwija się islam. Sprzedaje się kościoły, a buduje meczety. Rośnie w gigantycznym tempie ślepa wiara w partie polityczne z prawa i lewa, w różne media, autorytety różnych gwiazd, kluby sportowe. Rzesze ludzi nie tylko wybierają polityków, ale w nich z fanatyzmem wierzą, nawet kiedy wygadują najstraszniejsze głupoty, kłamią bez zmrużenia oka i prowadzą całe narody do rzeczy strasznych. Kiedyś wierzyło się, bo tak głosiła telewizja. Dziś raczej wierzymy, bo tak było w internecie. Ludzie wierzący w Jezusa Chrystusa często wstydzą się własnej wiary, ukrywają ją, uważają za przestarzałą i nie na te czasy. Przeciwnie wyznawcy różnych zaślepionych wiar pełnych szalonej pewności siebie, stają się gorliwymi apostołami swej chorej wiary, gotowi się za nią pociąć albo częściej pociąć tych, którzy myślą inaczej. W naszych czasach wiara nie tylko nie ginie, ale święci triumfy, choć jest to wiara zaślepiona: w byle kogo i byle co.

2. Jak aktualnie brzmią dziś słowa św. Piotra z I czytania: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia”, z tego pokolenia i całej cywilizacji szalonych wiar. Bo jest wiele i ślepych dogmatów, pełnej pychy i głupoty wiary we wszystko, nawet, że ziemia jest płaska. I mocno brzmią słowa Pana Jezusa o sobie jako Pasterzu: „owce słuchają jego głosu. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego.” Dziś stawia nam Jezus pytanie: kogo w życiu słuchamy, za kim idziemy, kto nas fascynuje, gdzie mamy źródło prawdy. Poświęcamy długie godziny, by w pseudo nabożeństwach i pseudo kazaniach uczestniczyć i je chłonąć. Ktoś pomyśli: to nie do mnie. Ja uciekam od polityki, nie oglądam telewizji, nie mam internetu, nic nie czytam, nikogo nie słucham. Myślę i robię wszystko po swojemu. Może to jest jednak najczęstszy rodzaj chorej wiary, wiara w siebie samego. Jedyną prawdą jest to, co ja sam myślę, co ja sam uważam. Ja sam jako jedyny dogmat.

3. Jednak jesteśmy dziś w tej świątyni, wysłuchaliśmy Słowa Bożego i staramy się słuchać kazania. To znak, że jednak potrzebujemy światła Bożej Prawdy. I nas dotyczą słowa: „oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił” Często nie rozumiemy Słowa Bożego, nie widzimy, jak dotyka naszego życia. Największym zaślepieniem jest jednak, gdy nie widzę, że tylko Słowo Boga ma w sobie cudowny BLASK PRAWDY. Bóg jest Słowem, które się przed nami odsłoniło. Może dziś muszę przyznać, że Słowo Boże nie jest dla mnie ważne, nie czytam go i nie zgłębiam. Jednak też dziś jest taki moment, by do Niego się zwrócić, chcieć za nim pójść. Dziś Słowo mnie woła po imieniu, by wejść do owczarni tych, którzy słuchają Jego głosu, czują, że w Nim jest życie, światło, jedyna droga. Kiedy św. Jan Paweł II został zapytany, jakie zdanie Pisma Świętego zostawiłby, gdyby całe zniknęło odpowiedział: Jan 8,32; „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Może nie mam takiego zdania dla siebie, najważniejszego, które daje mi światło. Dziś mogę zacząć tego słowa szukać. Słowa, które będzie szczególnie dla mnie światłem i prawdą. Jedno zdanie, które pamiętam, które we mnie pracuje, otwiera na prawdę Słowa Bożego. 

 80 Wyświetlenie,  1 Dzisiaj